PIĄTE URODZINY WS!



Cześć i czołem!

Bardzo cieszymy się, że jesteście z nami w Tym Cudownym Dniu. Na tę specjalną okazję przygotowaliśmy dla Was długi post, który zawiera spore podsumowanie naszej działalności – wyjątkowo nie tylko tej ubiegłorocznej, ponieważ postanowiłyśmy upublicznić dane przedstawiające naszą pięcioletnią aktywność.
Nie przeciągając, zapraszamy Was do wspólnego świętowania! (。◕‿◕。)


W ubiegłym roku...

opublikowałyśmy 38 ocen, czyli 3 oceny więcej niż dwa lata temu. Biorąc pod uwagę malejącą liczbę zgłoszeń – całkiem niezły wynik. 
13 to oceny napisane grupowo.

Udało nam się osiągnąć nasz zeszłoroczny urodzinowy cel, czyli bez problemu dotarłyśmy do 190 ocen, a nawet przekroczyłyśmy tę liczbę.


Oceniłyśmy:

[6] wybitnych: (╯︵╰,)
[5] bardzo dobrych: 1 tekst – Pieśń walczących autorstwa Xalex
[4] dobrych: 6 tekstów
[3] przeciętnych: 3 teksty (aż o 10 mniej niż dwa lata temu!)
[2] słabych: 7 tekstów 
[1] fatalnych: 4 teksty
[–] bez noty oceniłyśmy w tym roku 18 tworów literackich: 4 tomiki poezji, 11 tekstów do naprawy od podstaw i 3 teksty dopracowane, lecz niepodlegające ocenie końcowej przez nietypowy gatunek lub zbyt małą ilość przyswojonego przez nas materiału.


Z oceniania zrezygnowała Mrs Mayhem, ale za to dołączyła do nas Hachi, której kolejna ocenka jest już na wykończeniu.

Powstało pięć artykułów:

JAK NIE PISAĆ YA (ani innych gatunków) – Mrs Mayhem i Skoiastel

oraz post z infografikami [słowniczek terminów literackich] i pierwsza analiza literacka [klik]. 

Niektóre z tych prac powstały dzięki Waszym propozycjom. Na kolejne Wasze pomysły czekamy w komentarzach pod Encyklopedią: [KLIK], zbieramy też pomysły, które regularnie podrzucacie nam na czacie.

  Skoia opublikowała 24 oceny, a więc na styk udało jej się zaliczyć ubiegłoroczne wyzwanie. Dobra robota!
Od ostatnich urodzin sporo tekstów oceniła też Ayame (8), kolejna z nich trafi niedługo do bety. Jest to naprawdę owocny wynik w porównaniu do ubiegłego roku (3 oceny). Brawo!
Pragniemy także wyróżnić Forfeit, która również oceniła 8 tekstów. W ubiegłym roku oceniła tekstów 6. Gratulujemy wyniku!
Fenoloftaleina oceniła 4 teksty.
Deneve oceniła 3 teksty.
Elektrownia i Dafne oceniły po 2 teksty.
Hachi oceniła 1 tekst.

6 ocen opublikowanych od poprzednich urodzin nie otrzymało komentarza zwrotnego od autora. Jest nam z tego powodu, no cóż, przykro. 

Wasze oceny najczęściej betowały Ayame, Forfeit, Elektrownia i Fen. Jesteśmy pewne, że wciąż da się w nich wysznupać całkiem sporo potknięć, za które przepraszamy.

I w tym momencie standardowo zapraszamy na kilka nowych screenów, które wkrótce trafią do Wspominek:


[kliknij, by powiększyć, następnie otwórz obraz w nowej karcie]


A teraz podsumowanie działalności pięcioletniej:

Gdyby połączyć wszystkie opublikowane na WS oceny w jedną i sformatować ją w standardowym foncie, wycinając gify, ocena ta liczyłaby: 7691 stron, 2 442 000 wyrazów 16 586 927 znaków bez spacji.
Tak, naprawdę to sprawdziłyśmy.

Ze wszystkich ocenionych na łamach WS autorek i autorów jedynie 15 z Was to autorzy. Chyba że ktoś się nie przyznał. :-)

Wszystkich komentarzy: 3 095
Łączna liczba wyświetleń: 424 595

Co ciekawe, Regulamin wyświetlony został jedynie prawie 4 tysiące razy, a Księga Zgłoszeń – aż 16 tysięcy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najczęściej wyświetlane oceny to:

– [59] ocena tekstu: Inna wersja [2424 wyświetleń, 158 komentarzy]
– [80] ocena tekstu: Siła jest we mnie [1225 wyświetleń, 36 komentarzy]
– [161] ocena tekstu: Legenda Sennarille [1106 wyświetleń, 164 komentarze]

Najczęściej wyświetlanym artykułem jest JAK NIE PISAĆ YA (ani innych gatunków), oczywiście dzięki Pani Ludmile.

 Najdłuższa ocena opublikowana na WS to ocena tekstu Wielka draka w WWE. Przy standardowych ustawieniach czcionki zajmuje ona aż 221 stron A4!

 Najdłuższy oceniany przez nas materiał to Boso po mokrej trawie. Przy standardowych ustawieniach czcionki ocena zajęła nam 205 stron A4. Udało nam się wówczas ocenić całe 64 rozdziały

Najdłuższy i, jednocześnie, najszybciej porzucony przez nas materiał to: Tango życia, którego ocena [praca 127] zakończyła się już po pierwszym rozdziale. Nadesłany tekst w czasie oceny liczył 48 rozdziałów. Dziś liczy już 176. 

Skoia kontynuuje swoje wyzwanie, publikując co miesiąc przynajmniej 1 ocenę. Nie przegapiła żadnego miesiąca od 51 miesięcy. Od początku działania portalu oceniła 87 tekstów, co daje 42% wszystkich prac opublikowanych na WS.

Od początku WS oceniało z nami 19 oceniających. Wszystkim bardzo dziękujemy za cegiełki, które pomogły nam zbudować to miejsce.

Czy wiecie, że... 9 stażystów nie zostało dopuszczonych do oceniania na naszym portalu (niektóre z ich kwiatków wciąż dostępne są we Wspominkach)?

W pracach grupowych Skoia rozpisuje swoje partie kolorem zielonym tylko dlatego, że przy jednej z pierwszych prac grupowych jeszcze w 2015 roku ktoś zajął jej kolor czerwony. Od tamtej pory Skoia ani razu nie zmieniła wyboru. For natomiast od paru lat w pracach grupowych używa tylko koloru fioletowego.

✦ A czy zastanawialiście się kiedyś, jak to wszystko się zaczęło...? 
Bo For sobie przypomniała:


╭✬⌢✬╮


Od 2018 roku najczęściej poruszanym pytaniem na szałcie/w księdze uwag/na e-mailu było pytanie o nowy szablon i/lub współpracę z Wattpadem. Również z tej okazji oddajemy Wam dziś do użytku nowy szablon. Mamy nadzieję, że będzie w pełni funkcjonalny i z czasem pojawią się na nim kolejne udogodnienia. Obecnie w większości postów nie jest jeszcze sformatowana czcionka, jednak pracujemy nad tym. Zastanawiamy się nad jej ostatecznym wyborem – czy pozostać przy obecnej, szeryfowej, czy może wrócić do starego dobrego Ariala? Zdamy się na Wasze wskazówki. :-) W kwestii Wattpada natomiast na naszym koncie pojawiły się zakładki oraz co jakiś czas aktualizowane są tam fragmenty ocen. Jeżeli możemy zrobić coś więcej w kwestii tamtego portalu, czekamy na dalsze sugestie.

Okej, większe podsumowanie za nami. Czas na...


Wyniki Urodzinowego Plebiscytu

Autor najlepszej ocenianej historii to:
3-cie miejsce: Niah, za Bezruch.
À propos, Niah, co z tobą? Wiesz, że niektórzy z nas wciąż czekają na twój #team_Black_bros...?

2-gie miejsce: Ome za Musivum.
O, a właśnie! Czy słyszeliście już, że Ome zablokowała dostęp do bloga i poczytać jej wspaniałości możecie tylko, zgłaszając jej prośbę na priv? Jeżeli chcecie poznać świetną szczecińską ekipę i przeżyć z nimi wiele zarówno ciepłych, jak i wzruszających chwil, macie czas do października. Więcej informacji: [KLIK]

Zwyciężyła... Deneve za Łzy Niewiernego. Gratki, Denko! ❤ 

Wyróżniona oceniająca, która już nie ocenia, to:
☛ Dhaumaire ❤ 
Ptaszki ćwierkają, że podobno za wyjątkową łagodność i niezmordowaną cierpliwość, czego najlepszym dowodem są grupówki takie jak: [70] Wspomnienia z plagi czy  [139] Strzaskana porcelana.



Kochana nie chciała, by dotknięte poczuły się nawet bohaterki zupełnie fikcyjnych opowiadań.


Za to pozbawiona skrupułów oceniająca, u której ocenki regularnie kończą się dramą, to, według Was...:
☛ Elektrownia (Na prośbę usunięcia oceny: A regulamin to Jaśnie Panna czytała? Czy po prostu rzuciłaś w oceniającą tym słabym opkiem, by ta pogłaskała Cię po głowie i nie przewidziałaś, że uświadczysz kilku gorzkich słów?).

Dla ciekawskich, na drugim miejscu uplasowała się Ayame....
...która ex aequo z Shun Camui zyskała tytuł najlepszej bety w historii WS.

Najlepsza ocena opublikowana w ostatnim roku działalności WS to:
Najlepsza ocena opublikowana w ostatnim roku działalności WS to:
☛ ocena [197] Dziedzictwo Orfanów, autorstwa Deneve i Skoiastel
Bardzo się cieszymy, że akurat ta praca przypadła Wam do gustu. Co ciekawe, kilkoro z Was albo nie przeczytało pytania ze zrozumieniem, albo – mimo wszystko – z łezką w oku chciało wspomnieć ocenę numer [166] – Legendy Sennarille. Absolutnie nas to nie dziwi, ponieważ...

...również ta praca wygrywa w kategorii: Największa Drama w Historii WS. Ex aequo z gorącą sytuacją spod oceny [59] opowiadania Inna wersja, gdzie Skoia sami-wiecie-co.


Najlepsze drużyny w grupówkach z ubiegłego roku to, remisem...:

 Forfeit, Hachi i Skoia – [185]  I’ll do it, Babe

Niemal po paru godzinach znajomości przyznał obcej lasce, że chce zamordować uczniów, a ona ma mu w tym pomóc, bo – uwaga, hit! – obiecała mu to. Dopiero po tym Ana stwierdziła, że skoro on właśnie w ten sposób zrozumiał jej chęć pomocy, to spoko, zabije z nim dzieciaki, po czym popełni samobójstwo. Po prostu: OKEJ, IDZIEM MORDOWAĆ. TO CO, W KWIETNIU? I tak zostali parą... 

 Denson i Skoison – [197] Dziedzictwo Orfanów:

Poprzednią scenę kończyłaś wielkim wywodem o tym, jak to Amayi jest źle, nie wie, o czym myśleć, jest zagubiona, boi się i tak dalej. Czytałam, że bohaterka sądzi, jak to jest zakałą rodziny i wszyscy ją nienawidzą, ale kolejną scenę rozpoczynasz tak: «Amaya czuła[,] jak powoli spływają z niej wszelkie niepokoje». Wniosek: masz problemy emocjonalne i depresyjne myśli? Wykąp się!

Swoją drogą obie te oceny nie zostały skomentowane. Aż chciałoby się dopisać jeszcze. Bo...

Co powinnyśmy zrobić z autorami, którzy nie komentują ocen swoich tekstów?
☛ Wysyłać im życzliwe przypomnienia tak długo, dopóki nie wyłączą opcji komentowania. 
Albo całego opowiadania.

Najlepsze słowa kluczowe, pod którymi Google pozycjonuje WS, to:
1. jego strzelba zawsze wypali [i to na pewno nie przez słaby clickbait naszego arta]
2. hitler kolor oczu [ktoś ma jakiś pomysł, skąd ta propozycja?]
3. ładni chłopcy z aska 

Najczęściej pojawiające się w ocenach hasło przewodnie WS to:
Czytelnik nie siedzi w twojej głowie. To, czego nie ma w tekście, nie istnieje. 
I coś w tym jest, bo gdy Skoia wkleiła nie siedzi w twojej w wyszukiwarkę Dysku Google, wyskoczyło jej aż 48 dokumentów tekstowych ocen, także te, które tylko betowała. 

Najczęściej pojawiający się w ocenach błąd (który przez was, oceniające, dostrzegam praktycznie wszędzie) to:
Ziemia, ogień, woda! EKSPOZYCJA!
Co również bardzo nas cieszy. ( ^◡^)

Najmniej wartościowy na WS artykuł to:
BTW., co na tej podstronie robi w ogóle analiza horroru? 

¯\_(ツ)_/¯ 


Walczcie z tym.

Ten o poezji, bo przecież nie ma w niej reguł. 
Skoia: – I właśnie o tym jest ten artykuł. XD


A to, czego nie wiem, a bardzo chcę wiedzieć, to:
Skąd Skoia ma tyle czasu? 
Skoia tak naprawdę jest botem; nie musi jeść, spać ani pracować. Żyje tylko dla ocenek na WS. I czasem artykułów. I rozdziałów na blogach For i Den. I dla swoich rozdziałów.
A tak serio, to czasem zamyka zakładkę WS. Tylko po to, żeby móc całą noc tapać w TapTitans.



To tyle, jeśli chodzi o plebiscyt, nie obawiajcie się jednak – to jeszcze nie koniec podsumowań na ten czas. Obchodzić piąte urodziny to, szczególnie w obecnej formie blogosfery, niemały sukces. Oczywiście nie osiągnęłybyśmy tego bez Was, autorów. Od dawna pytamy Was o zdanie odnośnie do poprawy jakości działania naszej strony. Dlatego postanowiłyśmy otwarcie odpowiedzieć na wszystkie uwagi, które zostawiliście w ankiecie ewaluacyjnej. 
A trochę ich jest. 



Co według ciebie możemy poprawić w naszej pracy?


Próbować sobie wyznaczyć przewidywany czas wystawiania oceny, może nie konkretny, ale cokolwiek w stylu "za miesiąc". 

Skoia: Od dawna na podstronie każdej oceniającej znajduje się ramka, w której staramy się podawać przybliżony termin publikacji oceny. 
Ayame: Podstrony staramy się na bieżąco aktualizować, więc w pierwszej kolejności zachęcamy do zaglądania właśnie tam (wszystkie adresy znajdziecie na samym dole strony WS). Jeśli widzicie, że coś niekoniecznie zgadza się z rzeczywistością, śmiało pytajcie na czacie lub mailowo. Nasze ocenkowe plany czasem musimy dość twardo skonfrontować z rzeczywistością, co powoduje wystawienie oceny później, niż byśmy tego chciały. 
Ele: Większość z nas pracuje, ma szkołę, czasem obie te rzeczy robi jednocześnie i najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie podać przybliżonego terminu poza: prawdopodobnie w tym roku. Dlatego odpowiadamy na indywidualne pytania. Nie chcemy nikogo okłamywać ani robić płonnych nadziei. 
  

Trochę mniej arogancji w komentarzach. Byłoby miło. 

Den: Nie, pozdrawiam. Albo nie pozdrawiam. Ewentualnie pozdrawiam ozięble, wybierz sobie. (͠≖ ͜ʖ͠≖) 
Ayame: Momencik, a co uznajemy w tym przypadku za arogancję? 
Ele: Często za aroganckie odwiedzający uznają odpowiedzi, które dotyczą braku szacunku do nas. Więc… nope. Nie zmienimy tonu. Nikt, kto był dla nas miły, nie uświadczył chamskiej odpowiedzi. 


Może spróbujcie bardziej zdecydowanie uderzyć na Wattpada albo inną platformę? Blogspot powoli zamiera. 

For: Na Wattpadzie staramy się reklamować blogspotową stronę, bo Watt ma ograniczone pole pod względem choćby formatowania tekstu czy ustawienia szablonu. Nie sądzimy też, żeby była inna platforma, popularniejsza od Wattpada i Blogspota. Co więcej, działamy również na Facebooku i Instagramie, aby rozreklamować WS. 


Taka drobna rzecz - w ocenach zrobiłabym klikajki, jak w wikipedii, które przeniosą czytelnika do danego fragmentu oceny, np. podsumowania. Może dla autora, który zgłosił swoją pracę nie będzie to przydatne, ale ja z kolei często pomijam np. fragment dotyczący błędów i czytam tylko podsumowania lub ocenę bohaterów tekstu. 

Skoia: Ale przecież podsumowania są często najnudniejszą częścią oceny ;____; a klikajki faktycznie pojawiają się zwykle w długich pracach; dzięki za sugestię! :) Staram się też coraz częściej oddzielać poprawność od oceny fabuły, choć przyznam, że to całkiem sporo dodatkowej roboty, gdy nie można ubierać w komentarze tekstu ciągiem, za to trzeba przeklejać akapity między dwoma osobnymi docsami. 
Ayame: Jeśli mam być szczera, to rozgraniczanie oceny i przerzucanie niektórych fragmentów pomiędzy docsami (fabuła i poprawność) jest koszmarnie upierdliwe i znacząco wydłuża pracę, a chyba nie o to chodzi. Myślę, że problemem jest to, że często powielamy uwagi dotyczące poprawności. Nad tym pracujemy (a w każdym razie ja pracuję, bo mam zapędy do wytykania każdej literówki). Poza tym co z fragmentami, w których chcemy napisać coś fabularnego, a jednocześnie roi się w nich od błędów, które wypadałoby wskazać? 


Niektóre oceniające są zbyt mało aktywne, a na ich oceny trzeba strasznie długo czekać. I jest to frustrujące. Nikt nie mówi, że należy raz na tydzień, ale oceniająca publikująca raz na pół roku? Albo rzadziej? Tak trochę słabo. 

Den: A opłacisz nam rachunki i pójdziesz za nas do pracy oraz na zajęcia na studiach, żebyśmy mogły siedzieć 24/7 i klepać ocenki? Mam wrażenie, że dużo osób zapomina, że my mamy życie, nierzadko pracę na pełny etat (cholera, kiedy to zleciało – *stara baba mode on*), a czasami i więcej. Że po tej pracy mamy też wolontariaty, życie osobiste, czas na jakieś hobby. Jednym z tych hobby (szok!) jest właśnie WS. Robimy to w wolnym czasie. 
Skoia: Z drugiej strony jestem w stanie zrozumieć tę uwagę, już u nas trochę wisi w ankiecie. A przecież faktycznie było wśród nas kilka oceniających, które nawet dość krótkie teksty oceniały albo bardzo długo, albo robiły to do połowy, po czym rezygnowały ze współpracy. Zdarzyła się nawet sytuacja, kiedy to oceniająca oceniała bardzo długi tekst prawie rok, a następnie zrezygnowała pod sam jego koniec (zostało jej do napisania podsumowanie), z zastrzeżeniem, by nie korzystać z jej oceny; zablokowała dostęp do docsa. Wtedy na szybko starałyśmy się nadrobić zaległość i w takim wypadku ocena stała się dla nas wszystkich priorytetem, autorka czekała na nią koniec końców półtorej roku. IMHO, zależy nam, by każdy, kto się zgłosił, dostał ocenę; obecnie mamy skład, który naprawdę robi, co może. 
For: Nie ma też problemu z przejrzeniem ocen i sprawdzeniem, z jaką mniej więcej częstotliwością publikujemy. Każda z nas ma w swojej kolejce teksty różnej długości, dlatego najlepiej o termin publikacji oceny pytać indywidualnie, mailowo. 
Ayame: Aż za dobrze pamiętam pewnego tasiemca, którego bardzo chciałam ocenić w całości, ale… miał dwa tomy, każdy po około pięćdziesiąt rozdziałów. Trudno wymagać, bym oceniła tak obszerny materiał w miesiąc czy dwa, nie? Do tego czas oczekiwania na ocenę nie zależy jedynie od nas. Jeśli bowiem autor nie poświęci chwili na przejrzenie swoich własnych rozdziałów przed publikacją, by wyłapać podstawowe błędy, to automatycznie nam praca nad taką twórczością zajmuje sporo więcej czasu, bo poza bardziej zaawansowaną wiedzą musimy przekazać tę podstawową. Tak, takie teksty naprawdę się zdarzają. Właściwie – całkiem często. 
Ele: Jak wół w regulaminie stoi, że WS to wolontariat. Ja mam przykładowo ponad pełen etat pracy, a do tego piszę teraz magisterkę. Jak mam wolny czas, to często wolę pójść spać. Ocenkuję dla przyjemności. Nie uważam, żebym coś w tym temacie musiała. Poza tym: my udzielamy się, nie tylko pisząc oceny. Życie WS jest bardzo bogate poza blogiem, więc osobom z zewnątrz ciężko ocenić rzeczywisty poziom aktywności grupy. 
Skoia: O, właśnie. Część z nas to także bety z doskoku, więc zdarza się, że gdy akurat nie klepię ocenki, prawdopodobnie robię autorom dobrze w inny sposób. 


Oceny mogłyby być nieco mniej subiektywne, a co poniektóre oceniające powinny zwracać również uwagę na sam pomysł, nie błędy typowo korektowe. 

Den: Ten komentarz brzmi mniej więcej tak: niektóre oceny powinny być bardziej obiektywne. A inne bardziej subiektywne. Jak mamy cokolwiek z tego wyciągnąć? Ocena zawsze będzie w dużej mierze subiektywna. Nie da się całkowicie wyzbyć swoich uprzedzeń czy upodobań. 
Ayame: Co do błędów typowo korektowych... Osobiście czytając pełen błędów tekst, czuję się tak, jakbym próbowała oglądać mijane widoki za bardzo brudną szybą PKP. No niby coś widać, da się skomentować, ale łatwo nie jest. Wiem jednak, że mam tendencję do wypisywania każdego możliwego błędu, przez co procentowo poprawność przeważa w moich ocenach, ale intensywnie nad tym pracuję. 
Ele: A jak zareagować na opowiadanie, którego pomysł ginie w apokalipsie ortografii, interpunkcji i składni? Czasem po prostu nie da się czytać, bo człowiek musi co zdanie zastanawiać się, co autor miał na myśli. 


Do momentu przeczytania oceny 59 nie miałam żadnych zastrzeżeń. Tam oceniająca wykazała się kompletnym brakiem kultury. (...) "Spierdalaj" użyte w toku jakiejkolwiek dyskusji, wyklucza dla mnie możliwość odbierania tej osoby na poważnie. Od tamtego momentu nie czytałam ocen Skoiastel i postanowienia zamierzam dotrzymać. (...) to był dla mnie zbyt poważny zgrzyt, by wystawić Wspólnymi Siłami ogólną oceną bardzo dobrą. 

Skoia: Ja już się już obszernie wypowiedziałam o tej sytuacji na swoim blogu, jakiś czas temu napisałam również sprostowanie do tej nieszczęsnej oceny pod notką 59 opublikowaną w styczniu 2016. Tak, popełniłam ją cztery lata temu. Tak, uważam ją za słabą. Tak, nie powinnam była. Ale nie, nie żałuję; nie miałam doświadczenia i mogłam dzięki tej sytuacji nad sobą popracować. Oesu, ile lat jeszcze będziemy wałkować temat? 


Mniej gifów i kręcenia beki, a będzie ok.


Ele:
A ja lubię i będę! <foch z przytupem>


I tak jest lepiej w stosunku do przeszłych ocenek, które cierpiały na gifomaniię, ale dla mnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w obecnej formie ocen z nich zupełnie zrezygnować.



To, że Wy macie ogromną wiedzę na temat poprawnej pisowni, nie znaczy, że wszyscy ją mają i trzeba wyśmiewać autora, traktować go z wyższością, śmiać się z jego błędów i używać sarkazmu, który może być nie na miejscu. (...) Krytyka krytyką, ale czasem powinniście się ugryźć w język i pokazać dojrzałość w ocenach, bo nieraz zachowujecie się jak dzieci. 

Skoia: W tej kwestii będę jak zdarta płyta: każdy autor, pozostawiając zgłoszenie, ma prawo napisać w nim, że nie chce, by w ocenie znalazły się chociażby gify i prześmiewcze uwagi. Oceniałyśmy teksty autorów, którzy prosili, by obchodzić się z nimi jak z jajkiem i takie prośby respektujemy. Informujemy o możliwości ich zgłaszania w zakładce O nas, na naszym Wattpadzie, uwaga pojawia się również w samym formularzu w Księdze Zgłoszeń. Gdzie jeszcze mamy o tym wspomnieć? 
For: Hurr durr na nagłówku – zamiast nazwy ocenialni. 
Ele: A może zaproponować autorom dopisek w zgłoszeniu? Zgłosiłem się sam – nie zostałem do tego przymuszony przez rodzinę, przyjaciół czy siły natury. Jestem w pełni świadomy i potrafię znieść wszelkie skutki mojego zgłoszenia. 


Nie używać tonu wielkich znawców literatury. 

Skoia: Jaki ze mnie znawca literatury? Przecież dla mnie przystępny to max Potter. :v 
For: Często autorzy piszą do nas, że łatwiej zapamiętują sarkastyczne uwagi, dużo prościej im przywołać je w pamięci podczas pisania. I tak, jak wspomniała Sko, można zaznaczyć w zgłoszeniu, że jest się mniej odpornym na krytykę. I tu niespodzianka: niektórzy piszą, że czekają na zjechanie ich tekstu od góry do dołu. Autor może też przed zgłoszeniem przejrzeć podstrony czy pozostałe oceny wybranej oceniającej. Autorze, jeśli wymagasz od nas, wymagaj również od siebie i zrób research, zamiast później obwiniać nas w komentarzach o kąśliwe uwagi. Szczególnie odnoszące się do podstaw pisania uczonych w podstawówce. Jak mamy się nie irytować, dostając surowy tekst? Naprawdę, dzieci w szkole podstawowej na przeprowadzonych u mnie sprawdzianach pod presją czasu pisały poprawniejsze pod względem gramatycznym zdania niż niektórzy autorzy w swoich rozdziałach. 
Ele: A ja jakoś nie widzę, by któraś z nas zarzucała ocenki światłymi cytatami z literatury klasycznej, więc gdzie niby ci znawcy? 


Bardziej rozreklamować waszą stronę.
Skoia: Ale jak...?


Podczas zaognienia dyskusji w komentarzach zdarza się, że oceniające dają się za bardzo ponieść emocjom i stają się złośliwe i w jakimś stopniu "agresywne". (...) (przykładem mogą być komentarze z ocen 191, 172 czy 59). A wydaje mi się, że w jakimś stopniu jako oceniające jesteście dla waszych czytelników autorytetem i takie zachowanie zupełnie rozmija się z profesjonalnym podejściem. A przecież mówimy o komentarzach, których nie trzeba napisać od razu, nawet jeśli już emocje dają się we znaki. Czy nie lepiej odejść na chwilę od klawiatury, aby nie napisać czegoś co może zaważyć na pracy całej ocenialni? 

Deneve: Dla mnie w ogóle to jest zabawne, że oczekuje się od nas zachowania stoickiego spokoju, kiedy się nas obraża. A nawet, że będziemy to wszystko przyjmować z uśmiechem. Zdarza mi się pracować z klientem, również z takim, który jest chamski. Wiecie, dlaczego dla klienta jestem nieskończenie miła? Bo mi za to płacą. I jak z tej pracy wyjdę, to mogę zapomnieć o kliencie i nie będzie się to za mną ciągnąć jak smród po gaciach. 
For: O kurczę, ale z nas materialistki. Nie będziemy miłe, bo nam za to nie płacą. Tylko że serio, gdybyśmy mogły, nawet tego klienta czy wykładowcę też byśmy opieprzyły. [Nie, panie Mariuszu, nie mówi się „włanczać”. Tak, przepraszam za ponowne przerwanie wykładu]. 
Ele: No ale jak mój pracodawca pluje ostentacyjnie, to mu mówię, że jest cham i fleja. To nie agresja – to prawda. Jeżeli ktoś chce, żeby go głaskać po głowie, to chyba spudłował strony. Ja lubię swoją szczerość. 
Skoia: Pomijając, że w ogóle połowa naszych uwag nawet nie stała obok tych naprawdę kąśliwych. Mamy łatkę sarkastycznych, a oceny nawet nie zbliżają się do poziomu chociażby analiz. Próżno u nas szukać również pocisków ad personam, które w komentarzach w naszą stronę przewijają się dość często. O, ocena 185, pierwszy komentarz z brzegu: I taka idiotka ocenia opowiadania (...). Fajnie. 
For: Warto tu chyba wspomnieć, że prawie wszystkie już dawno mamy czasy szkoły za sobą, część nawet studia, a obowiązki dorosłości jednak wpływają na nas, kształtują charakter. Nauczyłyśmy się mówić to, co myślimy (tak, nawet dzięki blogosferze). Może to i dobrze, że zarzucimy sarkazmem? Może WS wyleje na niektórych kubeł zimnej wody, zanim zrobi to pani w skarbowym czy dziekanacie? Wiecie, chyba wyrosłyśmy z przejmowania się tym, że ktoś nie potrafi przyjąć krytyki, o którą sam prosi. A jeśli tak jest, niech o tym wspomni przed oceną. Zrozumiemy, wbrew pozorom nie gryziemy. Chyba że Aya. XD
Ayame: Ostatnio dość często odnoszę wrażenie, że autorzy zapominają, że po drugiej stronie ekranu też siedzi człowiek. Żyjący, czujący. Zmęczony, zdolny do skrajnego wkurzenia, czasem choleryk (to o mnie). Niedoskonały. I że wymagają od nas zrobienia z tego bloga poważnego biznesu. Kłaniać się w pas, że w ogóle się zgłosili, klepać ocenki 24/7, bo deadline, zrezygnować z gifów, żartów, a najlepiej z krytyki w ogóle. A przecież WS to wolontariat, który ma bawić i uczyć. A nie wazelinować pośladki na błysk. 
Skoia: Ach, no i nie mogę nie zauważyć, że znów pojawia się tu Ten Zły Przypadek sprzed czterech lat. xD Tak, widzę też numery nowych ocenek, ale na WS obecnie wisi ponad dwieście wpisów. Nawet wyciągając z nich trzy-cztery, a – niech będzie – weźmy i dziesięć skrajnych przykładów naprawdę napiętych sytuacji, to oto mamy mniej niż... 5% ognistych ocen. Och, witamy w przedsionku piekieł. No i, wiecie, zawsze można przenieść się na Wattpada i świętować swoje babole w kółeczkach wzajemnej adoracji. 


Jak dla mnie wszystko jest super. Dwa razy się zgłosiłam do oceny i dużo się z tego nauczyłam, planuję zgłosić się ponownie, gdy moje nowe opowiadanie będzie miało zadowalającą długość. 
Zapraszamy! 
A za ten i inne komplementy bardzo dziękujemy.  


Jeżeli chodzi o nasze plany związane z kolejnym rokiem działalności WS – 240 ocen to jest próg, który powinnyśmy dać radę przeskoczyć.




I w końcu nadszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu urodzinowego. W ubiegłe urodziny ogłosiłyśmy, że nagrody pozostaną niespodziankami. Dziś możemy pogratulować tym, którzy wkrótce odpakują swoje przesyłki. Nagrodzeni zostaną jak zwykle autorzy trzech najlepszych tekstów ocenionych na łamach WS. Są to


I. Pieśń walczących, autorstwa Xalex 
II. Ludzie Lodu i Ognia, A_lionne 
III. Saisho no yuki, Izanami


Gratulujemy wygranej!
Prosimy wszystkich zwycięzców o podanie nam na priv – e-mailem lub wiadomością na FB – nazwisk i adresów, abyśmy mogli przesłać Wam nagrody. Są to paczki-niespodzianki, które zawierają nagrody rzeczowe – gadżety oznaczone naszym logo i książki. Jeśli śledzicie nasz profil na Instagramie albo FB, na pewno widzieliście je na niektórych zdjęciach.
[I nie, niestety nie chodzi o kubek; te już nam wyszły, może wrócą za rok?]

Przy okazji wyróżnień przypominamy, że dzięki współpracy z Katalogowo każdy autor, który otrzyma ocenę co najmniej dobrą (4), ma szansę na stałą promocję jego twórczości w zakładce Polecane.
Natomiast jeżeli chodzi o to, co szykujemy na kolejne urodziny – ponownie wyróżnimy najlepszą trójkę autorów.

Kończąc, chciałybyśmy podziękować wszystkim, którzy odwiedzają naszą stronę, zgłaszają się, komentują, odzywają na czacie – naprawdę cieszymy się, że jesteście tu z nami i że razem uczymy się tylu nowych rzeczy. Pięć lat, aż pięć! Łezka się kręci w oku. Tyle czasu, od kiedy For i Sko spisały się na fejsie i stwierdziły: ej, a może fuzja? Teraz, z perspektywy czasu, możemy rzec tylko jedno: to była najlepsza decyzja, na jaką się zdobyłyśmy. Nie wyobrażamy sobie, jaki byłby nasz poziom pisania, gdyby nie wszyscy, którzy przewinęli się przez WS. Najbardziej cieszymy się z naszych przyjaźni, które się zawiązały. Fajnie, że, jadąc na drugi koniec Polski, mamy z kim wyjść na piwo. Fajnie, że łączy nas pasja. I fajnie, że jesteście w tym z nami. 


Trzymajcie za nas kciuki w kolejnym, piątym już roku działalności WS!





28 komentarzy:

  1. Ja naprawdę was podziwiam za waszą ciężką pracę i doceniam każdy artykuł, czy nowy wpis. Życzę wam, byście jeszcze dłuugo z nami były i nas wspierały. :)
    P.S Serio te moje wypociny coś wygrały? Aż mi szczęka opadła. xD I zrobiło mi się jednocześnie smutno, bo mało prawdopodobne bym dokończyła tę historię. :( Ale twoje wszystkie rady, Skoia, wzięłam mocno do serca i staram się nad sobą pracować, więc wiedz, że twój czas poświęcony Saisho nie poszedł na marne. :)
    Trzymajcie się ciepło,

    Izanami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, dlaczego mało prawdopodobne? Wciąż jestem na bieżąco i czekam na nową notkę, a tu taka informacja... :( Cieszę się jednak, że ocena mogła ci jakkolwiek pomóc rozwinąć warsztat, choć bardziej nazwałabym to w twoim przypadku doszlifowaniem.

      Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa. ❤

      Usuń
    2. Wiem, że to smutne, ale parę rzeczy się u mnie w życiu pozmieniało, niestety. Jednak nie mówię, że na pewno ta historia nie doczeka się ciągu dalszego. Plik na kompie ciągle jest, notatki też. Wciąż pamiętam, jaki miałam cel w tej historii tylko teraz co innego jest u mnie priorytetem. ;)

      Izanami

      Usuń
  2. Pięć lat? To brzmi poważnie, a i liczby są imponujące. :D Dziękuję za to, że jesteście i mam nadzieję, że ta działalności przynosi Wam więcej radochy niż nerwów. :P

    Poniekąd to, co napisałyście w odpowiedzi na ankietę ewaluacyjną, jest powodem, dla którego staram się ich nie wypełniać. Z jednej strony rozumiem ludzi, którzy dodają takie uwagi – prosiłyście o szczerość i, chyba że nie potrafię wyczuć oczywistych trolli, napisali szczerze, co chcieliby, żeby zostało poprawione. Z drugiej strony jesteście Wy – osoby, które poświęcają swój prywatny czas i które nie mogą liczyć w zamian na nic poza miłym słowem. A i to nie zawsze się trafi. :( Jak to pogodzić? Nie mam pojęcia i dlatego unikam takich sytuacji.

    Może przejdę do lżejszych tonów. Ayame już nazwała mnie masochistką, a ja jeszcze dałam zielone światło na pełną dowolność w obśmianiu. Pogryzie mnie? Ómrę? o_o

    Trochę zdziwiło mnie, że ktokolwiek przyczepił się akurat do złośliwości w komentarzach. Nie przeczytałam wszystkich ocen, ale trochę tak i zazwyczaj podziwiam opanowanie oceniających. [Zaintrygowało mnie Tango życia, nie czytałam tej oceny, rzuciłam okiem i przyszłam jeszcze raz podkreślić, że naprawdę podziwiam opanowanie w komentarzach. Propozycja wydania niszczy…]

    Kiedy pisałam komentarz, zauważyłam na dole strony Popularne posty. O mój… Dlaczego? :((((( Wiedziałam, że Odpowiedzialność jest przeklęta, a Ty próbowałaś mi to wybić z głowy, Ayame! :(((( Ale panda urocza. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięć calutkich lat... Aż się łezka w oku kręci.
      Też myślę, patrząc na liczby, że biedy nie ma. Szczególnie jestem pełna podziwu dla samej siebie (XD), że naprawdę chciało mi się wziąć wszystkie ocenki, od pierwszej, i wkleić do Worda, i wyciąć gify. Dzięki temu przeżyłam poniekąd tę przygodę raz jeszcze, mogłam też odwiedzić blogi autorów, których dobrze wspominam. Uśmiechałam się pod nosem na znajome adresy, które jeszcze działały, ale i też nostalgnęłam trochę za tymi, które albo zostały usunięte, albo zawieszone. I nie mówię nawet o blogach piątkowych czy czwórkowych, ale też o tych słabszych, które naprawdę miło wspominam ze względów fajnej, obiecującej fabuły czy po prostu świetnych autorów. ( Griffin, gdzie jesteś ;____; )

      Usuń
    2. O nie, czy wraz z nowym szablonem zmniejszyła się maksymalna możliwa objętość komcia? D:

      Postanowiłyśmy w tej notce oficjalnie wszystko rozjaśnić. Osobiście mnie na przykład trochę już męczy powtarzanie tych samych frazesów, bo przecież podobne odpowiedzi znajdywały się pod ocenami, właśnie w komentarzach. Jak autorzy mogą cytować z pamięci, że czytelnik nie siedzi w twojej głowie, tak my już powoli zaczynamy recytować, że formę oceny można wyznaczyć nam przy zgłoszeniu.

      Powiem szczerze; trochę mnie zdziwiło, jak dużo osób w ankiecie ewaluacyjnej zwróciło uwagę na chociażby naszą arogancję. Tworząc z Ayame ankietę, spodziewałyśmy się raczej porad odnośnie do funkcjonowania WS, niż przytyków do stylu naszej pracy. Jakby WS było jakąś paskudną wylęgarnią dram, a przecież naprawdę skrajne przypadki nie powinny rzutować na całą pracę. Niektóre nadesłane nam odpowiedzi w ankiecie były znacznie dłuższe, szczegółowe; czytając je, trochę łapałam się za głowę i zastanawiałam: dlaczego... Skąd takie przeświadczenia? Czy, rozkładając naszą działalność na pięć lat, naprawdę tych kilka dram aż tak rzuca się w oczy? Czy może odpowiedzi te pozostawiali czytelnicy, którzy nie do końca mają świadomość, że często autorzy faktycznie kontaktują się z nami na priv i wnoszą o ostrzejszą krytykę? Dobrze, że For mogła o tym wspomnieć.

      Usuń
    3. O nie, czy wraz z nowym szablonem zmniejszyła się maksymalna możliwa objętość komcia? D:
      Nie powinna, chyba że Blogger wprowadził jakąś niespodziankę. :c

      Usuń
    4. Nie wypełniałam co prawda ankiety, ale może – skoro to dla Was jest już frustrujące i macie tego dość – należałoby dodać jeszcze jeden podpunkt w zgłoszeniu? Właśnie Forma oceny? Wtedy już nic by nie tłumaczyło autorów, że nie wybrali odpowiadającej im formy. :D A żeby mieć stuprocentową pewność najlepiej wymienić możliwe opcje. xD [Ta ostatnia uwaga z jednej strony jest żartobliwa, z drugiej strony mogłaby okazać się smutną koniecznością.]

      Tworząc z Ayame ankietę, spodziewałyśmy się raczej porad odnośnie do funkcjonowania WS, niż przytyków do stylu naszej pracy. To może należało tak napisać w ankiecie? Bo uzyskane odpowiedzi tak właściwie nie kłóciły się z pytaniem: Co według Ciebie możemy poprawić w naszej pracy? ;)

      Choć tak naprawdę to wszystko drobiazgi. Ludziom (niestety) nigdy nie dogodzi się tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Najważniejsze, że nadal macie motywacje, a jeżeli przy okazji sprawia Wam to satysfakcję, to tym lepiej. ^^

      Usuń
    5. No właśnie żenująco-śmieszne jest to, że ten podpunkt tam jest. Nazywa się: Dodatkowe informacje dla oceniającej. I autorzy, którzy się zgłaszają, naprawdę potrafią z niego korzystać. Dostajemy sygnały i od autorów, którzy chcą, byśmy działały ostrożniej, i od takich, których chcą, byśmy zrzuciły bombę. :D Ewentualnie ugadujemy takie rzeczy na priv.

      Wydaje mi się, choć to jedynie moje przypuszczenia, że łopatologiczne wytłumaczenie, że jest to możliwość poproszenia o łagodność, wcale nie pomoże (choć zawarłam właśnie to, o czym mówisz – te opcje – na swojej podstronie... XD). Ponieważ uwagi w ankiecie – co również mi się wydaje – w większej mierze nie należą do ocenionych autorów. A do czytelników, którzy przychodzą do nas pierwszy czy drugi raz i zaskoczeni są tonami ocen. Nie czytając chociażby regulaminu czy naszych podstron. Choćby na podstronie Dafne od równych pięciu lat wisi regułka: Powiem Ci prosto z mostu, co mi nie pasuje (...). Będę sarkastyczna i ironiczna (...). I również pod częścią jej ocen anonimowi czytelnicy zdziwieni są jej ocenami. XD

      To może należało tak napisać w ankiecie? – Może inaczej. Chodziło mi o to, że nie spodziewałyśmy się, że nasz styl pracy wywoła aż tyle emocji i będzie główną kwestią poruszaną w odpowiedziach. Nie sądzę, by zmiana formy pytania, cokolwiek jednak w tej kwestii zmieniła. No bo jak miałoby ono niby brzmieć inaczej?

      Usuń
    6. Z tą propozycją kolejnego podpunktu chodziło mi właśnie o taką łopatologię. Może dla niektórych Dodatkowe informacje dla oceniającej nie są dostatecznie jasne i potrzebowaliby jeszcze jednego podpunktu…? Teraz właściwie czuję się głupio – jakbym infantylizowała i ujmowała coś osobom, które się zgłaszają. :P Z drugiej strony – jeżeli odjęłoby Wam to nerwów, to może warto?

      Tak od siebie dodam, że bardzo podobała mi się ocena mojego tekstu, który oceniała Ayame. O ile oczywiście zapomnę o wstydzie, który przeżywałam… ;) Zerknęłam raz jeszcze na komentarze i Ayame dostała pochwały też od innych osób. Było dość ostro (choć nie wątpię, że zostało złagodzone, bo nie potrafię wyobrazić sobie poziomu zirytowania; Ayame, raz jeszcze przepraszam!), a poza merytorycznymi uwagami, część może nawet podchodziła pod analizę, ale wyraźnie prosiłam o bycie ostrą. Wtedy – chyba – w wiadomości prywatnej to napisałam, tym razem już w zgłoszeniu. I jestem świadoma, z czym to się wiąże. Do dzisiaj byłam przekonana, że wszystkie osoby są świadome, czego można oczekiwać po ocenie.

      Nie mam pojęcia, jak miałoby brzmieć pytanie. xD Ale skoro liczyłyście na określone odpowiedzi (a może nawet jesteście zawiedzione tymi udzielonymi), uważam, że można byłoby przekazać intencje i naprowadzić uczestników ankiety, czego oczekujecie… Choć w sumie nie wiem, czy wówczas ankieta miałaby sens. ;)

      Usuń
    7. Nie jestem zawiedziona, bardziej zaskoczona. Dwieście ocen, pięć lat, taka sytuacja. XD

      Usuń
  3. Gratulacje. Kawał czasu, sporo pracy i mnóstwo zaangażowania. Tego po prostu nie da się nie docenić. :D


    Plus jedna rzecz:
    Jest to 60% więcej niż w ubiegłym roku (3 oceny).

    Ja bym jednak się upierała, że 8 jest prawie trzykrotnie większe od 3, więc to ~270%. Albo o 170% więcej w porównaniu do zeszłego roku. Matma piękna rzecz, nie? 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo długo zastanawiałam się nad tym, jak to policzyć i o co chodzi... I, oczywiście, masz rację, nie wiem dlaczego uznałam, że 100% to 8, nie 3... XDDD

      Jeszcze bardziej dziwi mnie, dlaczego żadna z nas nie wyłapała tego przez te kilka tygodni, gdy post wisiał w roboczych.
      Brawo my.

      Usuń
    2. Ja miałam dwa z matematyki na koniec liceum, to nawet tam nie zaglądałam. xD
      W sumie z polskiego też miałam dwa. Hmmm...

      Usuń
    3. Ciii, nikt poza mną nie widział. Udawajmy, że to urodzinowy konkurs na spostrzegawczość. =P

      Usuń
  4. Wooow, dziewczyny, to już tyle lat! Gratuluję Wam wytrwałości i cierpliwości! Osiągnęłyście piękne liczby, a biorąc pod uwagę, że ilość zgłoszeń maleje, to zeszły rok był naprawdę owocny. Jest z czego być dumnym! No i nie mogę nie przyznać, że cieszę się z mojego małego zwycięstwa. xD Choć moja ostatnia ocenka zdecydowanie nie należała do najmilszych, miło wiedzieć, że tak zapamiętali mnie czytepnicy!
    Gratuluję również zwycięzcom! :D
    Życzę Wam, dziewczyny, aby kolejny rok był pełen przyjemnych ocen, wielu okazji do rozwoju i nowych zgłoszeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzię-ku-je-my. :D

      Widzisz, jak za tobą wszyscy tęsknią. :3 Wpadaj do nas częściej, nie tylko na bloga. Zawsze mamy jakieś rozgrzebane oceny w betach czy arty; gdybyś kiedyś szukała czegoś na poprawę nastroju – polecamy się. xD

      Usuń
  5. Zwyciężyła... Deneve za Łzy Niewiernego. Gratki, Denko! – Jestem pewna, że Skoia zakładała dziesiątki multikont i głosowała na mnie, więc nie bierzcie tego pod uwagę. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee... Ja bodajże zagłosowałam na ciebie tylko ze swojego.
      Och, no dobra, może z oficjalnego WS – też.

      A z konta pracowniczego na Ome. <3

      XD

      Usuń
    2. Czuję się zdradzona...

      Usuń
    3. Za późno, serce me złamane

      Usuń
  6. Sto lat i gratulacje! Życzę Wam wytrwałości, cierpliwości, chęci do pracy i wiele zgłoszeń! Mam nadzieję, że będziemy świętować też 10 urodziny WS! ;D
    BTW podoba mi się nowy szablon! I na telefonie też dobrze wygląda, łatwiej będzie czytać nowe ocenki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, już pięć lat! Gratulacje i byle więcej takich rocznic! <3
    I uroczy jest ten nowy szablon, znaczy – podoba mi się, jest ładnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne są te liczby. <3 Sto lat dla WS, gratulacje dla wygranych. :)
    Łezka się kręci na widok tego screena sprzed 5 lat. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże, to już pięć lat minęło, odkąd doszło do fuzji ocenialni? Pamiętam powstanie i jakim szokiem było dla mnie, gdy do tego doszło. Praca, którą wykonujecie, zasługuje na pochwałę! Merytoryczna wiedza i to, co przekazujecie początkującym pisarzom, jest w mojej opinii niezastąpioną pomocą. Dziękuję, że jesteście i liczę na kolejne lata, podczas których będę mogła śledzić waszą działalność!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo spóźnione, ale szczere wszystkiego najlepszego! Życzę jak najowocniejszej pracy i dobrych tekstów do oceniania!
    Plus gratuluję zwycięzcom! ❤️
    Ja ze swojej strony jeszcze raz dziękuję za uwagi, cierpliwość i okazanie zrozumienia ^^ (teraz coś tam klepie ale czy to wyjdzie na światło dzienne? Bór jeden wie).

    OdpowiedzUsuń