Bez czego ani rusz? – Podstawy podstaw



Jest to zakładka, którą wypada przejrzeć przed zgłoszeniem się do nas po ocenę – ba! – wypadałoby również zastosować się do poniższych porad. Dzięki temu odejmiesz nam nieco pracy, być może nieco szybciej dostaniesz ocenę, a i tak po prostu zrobisz pierwsze dobre wrażenie.
Nastukałyśmy do tej pory ponad 200 prac na WS i spora ich część zawiera podobne rady, właściwie zaczyna się tak samo: cudzysłowy, myślniki, akapity i dialogi. Do tego dochodzą inne uwagi, które recytujemy już właściwie z pamięci – pleonazmy, imiesłowy czy zgubione podmioty. Mało tego, zwiedzając internet, widzimy, że nie tylko WS trąbi już kolejny rok o tym samym.
Źródeł takich jak to jest mnóstwo, ale jedno więcej najwyraźniej nie zaszkodzi.


1. CUDZYSŁÓW

W języku polskim głównie używa się cudzysłowu apostrofowego podwójnego: „(…)” lub ostrokątnego: ‹‹ (…) ›› – używanego przeważnie do cytowania w cytacie. Nie są to dwa przecinki (,,) na dole i dwa grawisy ( `` ) albo primy ( ′ ′ ) u góry. Nie damy się na to nabrać.

Otwieraj cudzysłów, używając komendy (lewy alt + 0132) z włączoną klawiaturą numeryczną i zamykaj go poprzez (lewy alt + 0148).

W cudzysłowie nie stawiaj kropki – ta ma zawsze wychodne, zgodnie z zasadą 98.D. w PWN-ie. Możesz tam również poczytać o pozostałych znakach.


2. MYŚLNIK – PAUZA I PÓŁPAUZA

Myślnik to znak pisarski w postaci długiej poziomej kreski. Wykorzystuje się go w dialogach, czasem zastępuje się nim przecinek, np. we wtrąceniach. Myślnik w druku pisarskim przedstawiany jest jako pauza (—) lub półpauza (–). Obecnie częściej odchodzi się od dłuższej kreski na rzecz krótszej, jednak nie ma takiej reguły – ważne, by przez cały tekst być w tej kwestii konsekwentnym. 

Pauzę (—) rób za pomocą kombinacji (lewy alt + 0151), a półpauzę (–) za pomocą (lewy alt + 0150). 

Dywiz (-) nie jest myślnikiem – służy jako łącznik dla połączeń wielowyrazowych, np. kolorów (biało-czerwony). Przy dywizach nie stawiaj spacji, chyba że w momencie połączenia typu: pokój dwu- lub trzyosobowy.



3. AKAPIT TO NIE WCIĘCIE AKAPITOWE

Akapitem nazywana jest składowa tekstu, wydzielona jako osobna część. To przeważnie fragment, który wprowadza nową myśl. Często wyróżnia się go za pomocą nieco większych odstępów międzyakapitowych i, oczywiście, dzięki wcięciom. 

Akapity są wymagane. Ich zadaniem jest nie tylko wyraźne zaznaczenie nowej myśli w bieżącym wątku wypowiedzi. To również sposób dzielenia treści na rozpoznawalne wzrokiem mniejsze fragmenty w celu zwiększenia czytelności. Jednolita ściana tekstu nigdy nie będzie czytelnikowi robić dobrze, raczej wywoła wrażenie przytłoczenia i zniechęcenia. 

W programach takich jak Word wcięcia akapitowe tworzy się tabulatorem (klawisz Tab) lub narzędziem: 


Niektórzy wydawcy bardzo psioczą na technikę robienia wcięć Tabem, gdyż te w trakcie wrzutki do innych programów mogą zupełnie zniknąć. Bezpieczniej więc zaznaczyć cały tekst i przejechać linijką:


Jeżeli nie piszesz w Wordzie, niektóre portale literackie (np. Opowi) posiadają wcięcia automatyczne, które pojawiają się po wciśnięciu klawisza ENTER i po przejściu do nowej linijki.
Niestety Blogger do nich nie należy – tu działa kod HTML do ręcznego wstawiania wcięć (w widoku HTML w edytorze posta):

<div style="text-indent: wartośćpx;"> treść akapitu </div>

Ewentualnie można ustawić automatyczne wcięcia dla całego bloga, wykorzystując kod CSS:


.POST-BODY {TEXT-INDENT:WARTOŚĆPX;}



W miejscu wartość wpisz wybraną liczbę, np. 25 – odpowiada ona długości wcięcia. Jeżeli wcięcie będzie za małe, zwiększ liczbę. Jeżeli za duże – zmniejsz ją. Metodą prób i błędów powinno ci się udać. 

Jeśli piszesz na Wattpadzie – nie przejmuj się. Taki jego urok, że nie ma wcięć i nikt nic na to nie poradzi. Nie będziemy ich wymagać. 


4. JUSTOWANIE

W pliku, w którym piszesz, obowiązkowo włącz tę opcję. Zaznacz cały tekst (ctrl+a) i wyrównaj położenie linii tekstu równocześnie do lewego i prawego marginesu w celu nadania całości jednolitego wyglądu. Brak justowania gwałci elementarne poczucie estetyki i nie ma co się z tym kłócić.




I znów: Wattpad pozbawiony jest tej opcji – nie będziemy o nią zabiegać, chyba że prześlesz nam tekst na priv.


5. INTERPUNKCJA DIALOGOWA

O tym już było TUTAJ
Jeżeli chcesz zgłosić swój tekst, w którym z premedytacją nie stosujesz zasad poprawnego zapisu dialogów nawet w najprostszych dialogach, my z premedytacją uwzględnimy to w ocenie. Postaraj się poznać choćby i podstawowe zasady. Te, pomijając wyjątki, których nie musisz znać, wcale nie są trudne – wystarczy tylko chcieć. Wprawdzie zaawansowana interpunkcja dialogowa nie jest sprawą oczywistą, więc jak najbardziej łatwo się w niej zgubić, pomylić. Nie zrzucaj jednak całej, calutkiej, na karb korektorów. To nie będzie dobrze świadczyło o twoim zaangażowaniu.


6. LICZBY W PROZIE

Ogólna zasada mówi, by w tekstach beletrystycznych (czyli w prozie fabularnej) liczby (w tym daty) zapisywać słownie. Przykład:

Lotaria przyniosła parę powieści rozpisanych przez komputer w formie sekwencji wyrazów ułożonych według częstotliwości występowania.
— W powieści zawierającej od pięćdziesięciu do stu tysięcy wyrazów — powiedziała — warto przyjrzeć się słowom, które występują około dwudziestu razy. Proszę tu spojrzeć. To słowa, które pojawiają się dziewiętnaście razy: dowódca, krew, mają, natychmiast, odpowiada, robisz, strzelasz, twoja, warta, widział, zęby, życie... (…) Nie wie pan jeszcze, o czym mowa? — pyta Lotaria. — Nie ma wątpliwości: to powieść wojenna o rozbudowanej akcji.

Calvino Italio, Jeśli zimową nocą podróżny

Nie jest to jednak reguła, której trzeba się trzymać w każdym wypadku. Wiele zależy od charakteru powieści, np. w „Kodzie Leonarda da Vinci” Dana Browna sam kod został zapisany liczbą, co ma przecież sens:

Fache spojrzał na papier. 1 – 1 – 2 – 3 – 5 – 8 – 1 3 – 2 1 
— Co to jest? — prychnął. — Pani tylko ustawiła te liczby w kolejności rosnącej!

W swojej powieści wspomnianej już wcześniej Calvino Italo również użył zapisu cyfrowego liczby, by przyspieszyć dynamikę sceny. Napięcie rośnie, a cyfra pokoju wzbudza większe emocje, mimo że można było zastąpić ją zapisem słownym. Sto piętnaście byłoby jednak w tym wypadku nieco przydługie...

Brak mi tchu, biegnę, nie czując płuc w piersiach ani ziemi pod stopami. Oto Hillside Drive. Jedenaście, piętnaście, dwadzieścia siedem, pięćdziesiąt jeden; całe szczęście, że numery szybko rosną, przeskakując z jednej dziesiątki do drugiej. Wreszcie 115. Drzwi są otwarte, wbiegam po schodach, wchodzę do pokoju, w którym panuje półmrok. Na tapczanie leży Marjorie, skrępowana, w ustach ma knebel. Uwalniam ją. Wymiotuje. Patrzy na mnie z pogardą.— Ty draniu — mówi.
Calvino Italio, Jeśli zimową nocą podróżny

Ważne jest więc, by zapis był dobierany z głową. Nie idź jednak na łatwiznę i nie zapisuj cyfrą wszystkiego jak leci.


7. WIELOKROPEK…

…składa się wyłącznie z trzech kropek. Dwie to dwukropek, który upadł, a cztery – rozrzutność. 

Ciekawostka: Jeżeli piszesz w Wordzie, możesz wywołać wielokropek komendą CTRL+ALT+kropka, możesz też używać komendy: alt+0133. To sprawi, że wszystkie wielokropki w dokumencie staną się regularnymi wielokropkami redakcyjnymi, a nie po prostu trzema zbitymi ze sobą kropkami. Na to jednak uwagi zwracać nie będziemy, no bo bez przesady.


8. SKRÓTY I SKRÓTOWCE

W tekstach fabularnych nie używa się skrótów. Nie i kropka.
Nie pisz więc: (...) na biurku leżały różne rzeczy, np. dokumenty, listy, kubek w krowy. 
Albo: Powinienem więc biec, gnać, pędzić jak na złamanie karku itp. A nie mogłem nawet drgnąć.
Albo: Urodziła się w 1992 r. 

Przy czym pamiętaj również o zasadzie zapisu liczb: 
Dobrze: Urodziła się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim roku. 
Też dobrze: Urodziła się w dziewięćdziesiątym drugim ubiegłego wieku.


9. PLEONAZMY

Kiedy o nich mówimy, mamy na myśli tzw. masło maślane. Te najczęstsze, które wytykamy, to: cofanie w tył, spadanie w dół, unoszenie w górę, kontynuowanie dalej, kręcenie głową „na nie” (lub kiwaniena tak”), fakt autentyczny, okres czasu, sędziwy staruszek itp. Niektóre możemy uznać za celowy środek stylistyczny – tak zwaną amplifikację, wzmocenienie przekazu – na przykład: mały domek, bliski przyjaciel… i tym podobne.


10. NIEBIESKOOKA BLONDWŁOSA

Umówmy się – nie ma takiego słowa jak blondwłosy/blondwłosa. Jest blondyn lub blondynka, ktoś jasnowłosy, ewentualnie są włosy blond (które notabene pozostają słowem nieodmiennym).  
Na dodatek blondynka czy niebieskooka stanowiące określenie głównej bohaterki tekstu to naleciałość wyniesiona z opowiadań internetowych – praktyka, której nie stosuje się w treściach wydawanych; którą eliminuje się na etapie redakcji. Określanie głównej postaci kolorem włosów/oczu/czegokolwiek nie świadczy dobrze o warsztacie autora, który nie potrafi poradzić sobie z powtórzonym imieniem, więc powołuje się na rozmaite synonimy. Chociaż nie jest to żelazna zasada poparta źródłem, nie spotkasz się z takimi określeniami w publikacjach wydawniczych. Tak samo jak w połowie książki nikt nie określi się głównego bohatera jego wiekiem, typu – powiedział dziewiętnastolatek


11. ROBIĄC COŚ, ROBIMY TEŻ COŚ INNEGO

Imiesłów przysłówkowy współczesny (zakończony na -ąc) jest tylko po to, by wyrazić czynność, która ma miejsce w tym samym czasie, w którym dzieje się inna czynność wprowadzona przez czasownik:
Pisząc artykuł, słuchałam radia”.

Nie nadaje się on do tego, by przedstawiać czynności dziejące się po sobie:
Pisząc artykuł, zamknęła edytor tekstowy”.

Od tego są imiesłowy przysłówkowe uprzednie (zakończone na -łszy, -wszy):
Napisawszy artykuł, zamknęła edytor tekstowy”.

We współczesnej prozie jednak powoli odchodzi się od imiesłowów uprzednich, gdyż mogą kojarzyć się z tekstem archaizowanym. Czasem dobrze jest po prostu nie kombinować:
Napisała artykuł i zamknęła edytor tekstowy”.
Gdy napisała artykuł, zamknęła edytor tekstowy”.


12. PODSTAWY INTERPUNKCJI


Przed: że, aby, jeśli, ,
bo, albowiem, więc, ponieważ
znaczek zrób, przecinek pisz,
a opuścić się go nie waż.

To nie taka trudna rzecz,
pisz przecinek, mój kolego,
przed: jeżeli, ale, lecz,
kiedy, który, gdyż, dlatego.

I w końcu...


13. PODMIOTY POWINNY SIĘ ZGADZAĆ

Głos po drugiej stronie obudził go lepiej niż wiadro kawy. Stał przez chwilę w bezruchu, notując w pamięci usłyszane informacje. W końcu zgarnął z oparcia krzesła kurtkę, machnął na dwóch policjantów okupujących dystrybutor wody i pomknął w stronę windy. –  Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy zgłoszony na WS tekst to powieść do wydania, ale jednocześnie nie warto wykluczać, że ktoś chociażby na blogu czy Wattpadzie nie czytałby go na głos… I tutaj na tapet wchodzi błąd składniowy, tak zwany zanik związku zgody

W pierwszym zdaniu podmiotem (wykonawcą czynności) jest głos, a w drugim – bohater. 
Jako że bohater pozostawiony został w domyśle, a jednocześnie – jak głos – jest on rodzaju męskiego, z technicznego punktu widzenia nieszczęśliwie wynika, że to właśnie głos stoi w bezruchu. 
Podmiot domyślny zawsze kierowany jest na poprzedzający go podmiot. Szczególnie kłuje to w trakcie słuchania tekstu. I o ile kiedyś przy redakcji pomijało się ten rodzaj potknięcia, dziś przy popularyzacji właśnie audiobooków, już zwraca się na niego uwagę i redukuje takie nieścisłości. Dobrze jest więc już na tekstach próbnych i pisanych for fun w sieci nabywać dobrych praktyk.
Kto wie, kiedy ci się przydadzą…? :)

0 Comments:

Prześlij komentarz