7 najczęstszych problemów z przecinkami



Przecinki – prawdziwa zmora piszących. Zasady ich dotyczące są pełne wyjątków, często trudnych do zapamiętania. Wielokrotnie sfrustrowana wracałam do słownika, by po raz kolejny sprawdzić tę samą frazę. Mało tego, często trafia się na zdania, w których występowanie przecinka jest sporne – różne źródła podają sprzeczne informacje albo obie wersje (z przecinkiem lub bez) są poprawne. I jak tu żyć?! W takich chwilach chciałoby się uznać, że interpunkcja nie jest dla zwykłych śmiertelników i zostawić ją korektorom. Czy jednak nie ma dla nas nadziei? Gra jest warta świeczki, bo tekst czysty pod kątem interpunkcyjnym czyta się naprawdę dużo lepiej.
Przestudiowawszy ileś z kolei amatorskich opowiadań, udało mi się wyłapać siedem najczęstszych problemów, o których zaraz napiszę. Co to oznacza…? Nie musisz znać słownika na pamięć; wystarczy przyswoić tych kilka zasad, by wyeliminować zdecydowaną większość błędów. 
Tak więc bez zbędnego przedłużania…



1. Przecinek przed „że”?
Całą podstawówkę wbijano nam tę zasadę do głów – a jednak są od niej wyjątki i to wcale nierzadkie. W poniższych przypadkach przecinka nie stawiamy przed „że”, ale przed całą frazą:

chyba że
dlatego że
tylko że
zwłaszcza że
mimo że

Przykład: Założę sukienkę [przecinek] chyba że się ochłodzi.
Sytuacja będzie wyglądać tak samo, gdy pod „że” podstawimy „iż”. Inną taką frazą wartą zapamiętania jest podczas gdy. Mówi o tym tak zwana zasada cofania przecinka. Więcej dla zainteresowanych: [KLIK]. 



2. Ten nieszczęsny imiesłów
Imiesłowy przysłówkowe, zakończone na -ąc, -łszy, -wszy, wymagają przecinka. Część zdania zawierającą imiesłów oddzielamy tym znakiem od reszty wypowiedzenia:

Wrócił do domu [przecinek] śpiewając.
Ćwicząc regularnie [przecinek] można wiele osiągnąć.
Skończywszy rozdział [przecinek] odłożył książkę.

Sprawa komplikuje się, gdy spojrzymy na imiesłowy przymiotnikowe (-ący, -ąca, -ące, -ty, -ta, -te…). Stanowiska względem nich są różne, ale mówiąc ogólnie: czasem przecinek stawiamy, czasem nie, a czasem można go postawić, ale nie jest obowiązkowy.

Była tam lista zawierająca sto podpunktów. – Bez przecinka.
Nauczał ich Gilderoy Lockhart [przecinek] odznaczony Orderem Merlina Trzeciej Klasy.
Usatysfakcjonowana jego odpowiedzią [przecinek opcjonalny] zmieniła temat.

Interpunkcja przy takich imiesłowach jest kwestią sporną. Istnieją oczywiście różne pomniejsze zasady, ale z ich przeniesieniem na praktykę jest różnie. Czasem warto zdać się po prostu na intuicję. Pamiętaj jednak o tym, by oddzielać przecinkami te imiesłowy, które wprowadzają dopowiedzenie (jak w przykładzie z Lockhartem), czyli nową informację do istniejącego już zdania głównego:

Zdanie przekazujące główną informację: Nauczał ich Gilderoy Lockhart
Dopowiedzenie: odznaczony Orderem Merlina Trzeciej Klasy. 



3. Nadciąga niż
Przecinkiem oddzielamy zdania składowe zawierające orzeczenia (czasowniki; podkreśliłam je), co oznacza, że przed „niż” czasami stawiamy przecinek, a czasami nie:

To było trudniejsze [przecinek] niż myślałam.
Na pewno miał więcej niż dwa metry wzrostu. – Bez przecinka.
Jestem w tym lepszy niż ona. – Bez przecinka.
To prostsze niż pisanie od nowa. – Bez przecinka. [pisanie to rzeczownik odczasownikowy!]

Ale:
Prościej było poprawić tę scenę niż[,] napisać ją od nowa.


To samo dotyczy spójnika „a”:

Był między młotem a kowadłem.
On pracował wtedy w sklepie [przecinek] a nie udzielał korków.

Kiedy „a” wprowadza treść przeczącą poprzedniej części zdania, przecinek musi się pojawić:

Czasami piję kawę [przecinek] a czasami nie.

Można także wytłumaczyć to inaczej. W domyśle mamy: 
Czasami piję kawę [przecinek] a czasami jej nie piję. Jest orzeczenie => stawiamy przecinek.


Spójnik „Czy” jest trochę bardziej skomplikowany.

Zapytał [przecinek] czy mu pomożesz.
Wolisz psy czy koty? – Bez przecinka.
Wypijemy potem kawę czy tam herbatę. – Bez przecinka.
Pójdziemy do kina czy wypijemy kawę? – Bez przecinka!

Przecinka nie stawiamy, kiedy „czy” łączy elementy współrzędne (pies czy kot / kino czy kawa) – nieważne, że w obu zdaniach składowych pojawia się orzeczenie (czasownik). 



4. Powtórzony spójnik
Całkiem sporo osób jest świadomych, że gdy spójnik się powtarza, to przecinek stawiamy (nawet jeśli to „i”).

Lubię i zimę [przecinek] i lato.
Albo idziesz ze mną [przecinek] albo zostajesz.

Co jednak zrobić ze zdaniem takim jak to ze wstępu niniejszego artykułu?

W takich chwilach chciałoby się uznać, że interpunkcja nie jest dla zwykłych śmiertelników, i zostawić ją filologom i korektorom.

Spójnik jest powtórzony, a przecinka nie postawiłam i już wyjaśniam dlaczego. Najpierw jednak uprośćmy sobie trochę to zdanie:

Chciałoby się uznać interpunkcję i zostawić ją filologom i korektorom.

Oba spójniki „i” grają tutaj zupełnie inne role. Pierwszy łączy nam dwa zdania składowe (z dwoma orzeczeniami: uznać i zostawić). Drugi łącz coś innego, na innym „poziomie” – spaja dwa elementy drugiego zdania składowego. Gdyby oba „i” pełniły tę samą rolę, przecinek musiałby się pojawić:

Chciałoby się interpunkcję uznać i zostawić filologom, i oddać korektorom.

Przykład zaczyna już brzmieć absurdalnie, więc przejdźmy dalej…



4. Motyla noga i kurza stopa...
…czyli nic innego jak wtrącenia. Banał? No banał – ale nie zliczę, ile razy musiałam wytykać ten błąd w czyimś opowiadaniu.
Wtrąceniem może być przekleństwo, imię (czy w ogóle zwrot do kogoś w wołaczu) albo też całe zdanie składowe. Oddzielamy je z obu stron przecinkami.

Nie dość, że zapomniał oddać kasę, to jeszcze mnie [przecinek] kurna [przecinek] nie przeprosił.
I co [przecinek] młody [przecinek] jak ci się podobało?
Jessica [przecinek] która była w naprawdę świetnej formie [przecinek] codziennie biegała kilka kilometrów przed pracą.

Jak poznać, czy coś jest wtrąceniem? Wystarczy to wykreślić – w przypadku wykreślenia wtrącenia zdanie nie traci sensu:

Nie dość, że zapomniał oddać kasę, to jeszcze mnie nie przeprosił.
I co, jak ci się podobało?
Jessica codziennie biegała kilka kilometrów przed pracą.



5. Piękny, lśniący złoty medal
Kiedy mamy obok siebie kilka przymiotników określających jeden rzeczownik, oddzielamy je przecinkiem, jasna sprawa.

Rozplotła jasne, gęste, kręcone włosy.

Wyjątek pojawia się wtedy, gdy któryś z przymiotników nie jest równorzędny z pozostałymi. Czasami połączenie przymiotnik + rzeczownik tworzy utartą frazę (np. czarny charakter, studia dzienne, główny wątek) – wtedy po dodaniu drugiego przymiotnika (oryginalny czarny charakter) nie musimy stawiać przecinka. Czarny jest nadrzędny w stosunku do oryginalny, nie jest natomiast równorzędny. Mamy więc:

Rozplotła jasne, gęste, kręcone włosy i wyszła z domu. Wyglądała jak złota polska jesień.




6. Porównania
Podpunkt pierwszy to porównania paralelne i przy nich stawiamy przecinek.

zarówno … [przecinek] jak i
tak … [przecinek] jak
tyle … [przecinek] co

Nie lubiła zarówno sztuki, jak i sportu.
Jest niewielu tak utalentowanych ludzi, jak John.
Nie mam tyle pewności siebie, co ona. 

Czasami w powyższych przykładach przecinek możemy ominąć, kiedy chcemy osłabić siłę porównania. Lepiej brzmi ci bez przecinka? Nie krępuj się.

Nie stawiamy go natomiast zdecydowanie w takich konstrukcjach, jak te:

tak samo … jak
ten sam … co
taki … jak

Wyszło jej to tak samo zgrabnie jak poprzednio.
Zadzwoń pod ten sam numer co zawsze.
Jest dokładnie taki jak ja!



7. Chciałam napisać coś fajnego na koniec, ale nie wiem co
Nie wiem dlaczego. Nie wiem jak. Nie rozumiem po jakie licho. Wszystko bez przecinków. Dlaczego? Ano, w tym wypadku „co”, „dlaczego”, „jaki” nie rozpoczynają nowego zdania składowego. Nie ma po nich naszego ulubionego orzeczenia.

Kazała mi to przeczytać i nawet nie wiem dlaczego. – Bez przecinka.
Kazała mi to przeczytać i nawet nie wiem [przecinek] dlaczego miałbym to zrobić.



Przy całym tym zanurzaniu się w zasady interpunkcji nie zapominajmy, czym przecinek właściwie jest – graficznym zapisem pauzy oddechowej. Moja polonistka zwykła mawiać: „Pisz przecinek tam, gdzie go słyszysz”. I chociaż często to nie wystarczy (nie wypowiadamy się przecież w stu procentach poprawnie), zwraca jednak uwagę na jeden istotny punkt: świadomy autor będzie stawiał przecinek tam, gdzie chce, by czytelnik się na chwilę zatrzymał. Warto pamiętać, że za dużo przecinków (które nie we wszystkich miejscach są obowiązkowe) spowolni zdanie. Nie bójmy się też korzystać ze średników, myślników, nawiasów i dwukropków – są trochę silniejszymi znakami, indukują dłuższą pauzę oddechową i urozmaicają tym zdanie. Przecież nie wszystkie przerwy w mowie są tej samej długości.
Jakaś rada na koniec? Kiedy Wujek Google i słownik PWN nas zawiodą, nie bójmy się zaufać intuicji. Przecinki są dla tekstu, a nie tekst dla nich. Amen.

0 Comments:

Prześlij komentarz